Przejdź do głównej zawartości

Ścieżka przyrodniczo- historyczna w Piławie Dolnej


Bajeczna droga :)

Pojechaliśmy do Piławy Dolnej a to raptem "rzut kamieniem" od miejsca, gdzie mieszkamy. Lubię spojrzeć czasami na znane mi tereny od nieznanej strony ;) 

Piława Dolna to wieś o charakterze osiowym (długa i wąska) położona nad rzeką Piławą w pobliżu Gór Sowich. Pierwsze wzmianki o miejscowości pochodzą z 1230 r. a historia terenu wiąże się z kilkoma majątkami, które wyznaczały różne części wsi. Charakterystycznymi zabytkami Piławy Dolnej są dwa kościoły: jeden zwany "białym", czyli kościół św. Katarzyny Aleksandryjskiej (z XVI w.) oraz drugi zwany "czerwonym"- Narodzenia Najświętszej Maryi Panny (z XIX w.) 

Naszą wycieczkę zaczęliśmy obok stawów rybnych położonych przy głównej drodze między "białym" a "czerwonym" kościołem. W to miejsce można dojechać również autobusem miejskim z Dzierżoniowa, ponieważ jest tu przystanek autobusowy. My zajechaliśmy samochodem i zaparkowaliśmy na parkingu między stawami obok tablicy informującej o przebiegu naszej ścieżki przyrodniczo- historycznej. 

Tablica informacyjna między stawami w Piławie Dolnej

Staw w Piławie Dolnej

Do wyboru mieliśmy ruszyć w stronę zakładu kamieniarskiego lub w stronę domostw leżących za stawem. Wybraliśmy drugi wariant. Wąską drogą między wodą a domami mieszkalnymi doszliśmy do dwóch atrakcji zaplanowanych na trasie. Pierwsza to Czerwony Dwór- wybudowany pod koniec XVII w. jako rezydencja komisarza policji Peistera (ciekawe, bo teraz chyba często w tych okolicach przebywają policjanci, ponieważ obok dworu znajduje się areszt śledczy). W XVIII w. dwór został przebudowany na barokowy styl prawdopodobnie przez ród Seidlitz. Przed II wojną światową właścicielem rezydencji była rodzina Dierigów- właścicieli zakładów włókienniczych  w Bielawie. Dzisiaj część budynku należy do Gminy Wiejskiej Dzierżoniów, część to mieszkania prywatne.

Czerwony Dwór w Piławie Dolnej

Historia Czerwonego Dworu

 Dwór otaczają budynki gospodarcze oraz park ze stawem i tu znajduje się druga atrakcja naszego szlaku- pomnik Bitwy pod Dzierżoniowem. Jeszcze w 2017 r. pamiątka po rozegranej walce  16 sierpnia 1762 r. między wojskami pruskimi a austriackimi stała w miejscu starcia, czyli na Górze Rybaka. Ze względu na stworzenie w tych okolicach kamieniołomu pomnik został odnowiony i ustawiony w Piławie Dolnej na ul. Błotnistej. Jest teraz łatwiej dostępny i zawiera elementy amunicji i innych przedmiotów wydobytych z pola bitwy w czasie prac archeologicznych. O bitwie można przeczytać na ustawionej nieopodal tablicy. 

Artefakty Bitwy pod Dzierżoniowem

Pomnik bitwy pod Dzierżoniowem

Staw między Czerwonym Dworem a pomnikiem Bitwy pod Dzierżoniowem

Zadbane otoczenie

Historia Bitwy pod Dzierżoniowem

Po zapoznaniu się z historią dworu i pomnika ruszyliśmy dalej w stronę wspomnianego "czerwonego kościoła". Świątynia swoim rozmiarem robi wrażenie jakby sięgała nieba. 

Czerwony kościół w Piławie Dolnej

Historia kościoła

We wnętrzu znajduje się późnogotycka rzeźba Madonny z Dzieciątkiem.  Za kościołem znajdują się pozostałości po cmentarzu ewangelickim. Niestety z nagrobków nic już nie zostało, może tylko fragmenty kamieni pokrytych bluszcze. Widać jednak wyznaczone przez drzewa alejki.

Fragment nagrobka na starym cmentarzu ewangelickim

Aleja na starym cmentarzu ewangelickim

Historia cmentarza

 Szlak poprowadził nas przez sam środek cmentarza a następnie na pola z widokiem na całe pasmo Gór Sowich oraz panoramę Piławy Dolnej i Dzierżoniowa. Po drodze trafiliśmy na tablice z ciekawostkami przyrodniczymi oraz na ławki, z których podziwiać można teren. 

Pola za cmentarzem

Miejsce postojowe obok ścieżki 


Wycieczkę tymi ścieżkami nie polecam w bardzo ciepłe dni, ponieważ trudno tu o cień. My dobrze trafiliśmy, bo był wiosenny wieczór i mogliśmy przy okazji sfotografować zachód słońca. Przez pola zrobiliśmy tak zwaną "pętlę" i wyszliśmy obok zakładu kamieniarskiego do głównej drogi i do miejsca gdzie zaparkowaliśmy.

Polecam wycieczkę rodzinom z dziećmi, ponieważ trasa nie jest trudna do tego urozmaicona tablicami i miejscami postojowymi.

Mapa:

Czas: ok. 2 h

Trasa: ok. 6 km

Poziom trudności: łatwy

Do zobaczenia na szlaku!


Komentarze

  1. Chyba dwa lata temu wiosną też szłam tą trasą ;)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Dwie wieże nad Nową Rudą

  Dzisiaj przedstawiam Wam obowiązkowy szlak dla tych, co chcą poznać kwintesencję Sudetów Środkowych. Szlak widokowy, urokliwy, spokojny. Jaki? Przeczytajcie i wyruszycie w bajeczną drogę. Zabieram Was do Nowej Rudy, miasta leżącego na ziemi kłodzkiej, między Górami Sowimi, Bardzkimi, Stołowymi i Suchymi, a dokładnie na Wzgórza Włodzickie. Ze szlaku, którym będziemy szli, widać wszystkie wymienione pasma i jeszcze więcej. Ruszamy z parkingu przy Kościele św. Anny wzniesionym na Górze (647 m n.p.m.) pod nazwą tej samej. Barokowa świątynia wzniesiona została w XVII w., jako pątnicza kaplica, przy której, po jakimś czasie zaczęli zamieszkiwać pustelnicy. Już z tego miejsca rozpościera się niesamowita panorama Gór Stołowych, widać również Góry Bystrzyckie.  Widok przy kaplicy Św. Anny Wchodzimy na szlak zielony, po drodze zdobywamy wieżę widokową z 1911 r. wyremontowaną w 2014 r. Niebo jest zachmurzone, ale mimo wszystko widoczność dobra, podziwiamy wiosenny krajobraz. Wieża na G...

Między Niedźwiadkiem i Kocim Grzbietem

 Plan na wyprawę był inny, ale warunki atmosferyczne związane z silnymi porywami wiatru nie pozwoliły na jego realizację. Chcieliśmy ruszyć na szlaki z Przełęczy Woliborskiej w Górach Sowich, ale tam  drzewa aż się uginały, więc pojechaliśmy na parking obok Leśnego Dworku w Bielawie i tu było spokojniej. Nie wiedzieliśmy, którym szlakiem iść, chcieliśmy uciec przed wiatrem. Droga w stronę Trzech Buków wydała nam się spokojna. To był dobry wybór. Podmuchy słyszeliśmy gdzieś daleko, wysoko. Na przełęczy usiedliśmy pod wiatą i zastanawialiśmy się, gdzie dalej iść. Gdzieś nad Kalenicą chyba mocno wiało, więc poszliśmy żółtym szlakiem w stronę Nowej Bielawy. Nad nami po lewej stronie wznosił się Niedźwiadek (675 m n.p.m.). W Bielawie mieliśmy jezdnią wrócić do Leśnego Dworku, ale pokusiliśmy się na zdobycie Kociego Grzbietu i na tym stromym odcinku dopadł nas wiatr. Nie było łatwo, gdybyśmy nie mieli raczków, to pewnie kilka razy spotkalibyśmy się oko w oko z kamienistym i oblodzon...

Międzynarodowy Dzień Terenów Górskich

  Widok ze Śnieżnika Właśnie się dowiedziałam, że obchodzimy Międzynarodowy Dzień Terenów Górskich. Z tej okazji wszystkim Czytelnikom bloga życzę samych bajecznych szlaków w górach.  Naszła mnie taka refleksja: która góra jest moją ulubioną? Myślę, że Śnieżnik w Sudetach. Tam widoki są cudowne, nie ma takiej rozbudowanej infrastruktury jak np. na Śnieżce (chociaż ma się to niestety zmienić) i szlaki na szczyt są bardzo malownicze. Jaka jest Wasza ulubiona góra? Oto kilka kadrów z terenów górskich z mojego albumu: Królowa Karkonoszy- Śnieżka Kondracka Kopa w Tatrach Ostrzyca Proboszczowicka na Przedgórzu Kaczawskim Ślęża na Przedgórzu Sudeckim Ostra Góra na Wzgórzach Dębowych Wielka Sowa w Górach Sowich