Przejdź do głównej zawartości

Z Eliską w Rychory

 Ostatnio wędrowaliśmy przez nieznane nam strony Karkonoszy, czyli przez pasmo Rychory. Szlak zaczęliśmy w małym, czeskim miasteczku Žacléř . Za zielonymi oznaczeniami kierowaliśmy się w stronę Drewnianej Doliny (Prekenny Dul), następnie przywitaliśmy się z Eliską, dokładniej z jej rzeźbą i wystawioną na jej pamiątkę wieżą widokową. 

Rzeźba przedstawiająca Królową Elżbietę

Królowa ma piękny widok przed sobą

Zacytuję fragmenty życiorysu Królowej Elżbiety widniejące na tablicy obok wieży:

"Królowa Ryksa Elżbieta urodziła się w 1288 r. jako córka polskiego króla Przemysława i szwedzkiej księżniczki Richenzy. Po przedwczesnej śmierci rodziców żyła jako porzucona sierota w Niemczech. W 1300 r. czeski król Wacław II, jeden z najbogatszych władców Europy, sięga po koronę polską. Swoje prawo chce wspierać małżeństwem dynastycznym z córką króla polskiego. Dwunastoletnia Richenza przychodzi na dwór praski (...) Po trzech latach (...) zaczyna najszczęśliwszy okres w jej dotychczasowym życiu: w 1303 r. (...) staje się małżonką króla i jest koronowana na królewnę czeska i polską. Z pomijanej księżniczki nagle staje się jedną z najbogatszych władczyń Europy. Zmieni swoje imię na wówczas modną Elżbietę. Zaszła w ciążę i pod swoim sercem nosi dziecko króla. Jest przekonana, ze to będzie syn- następny z rodu Przemyślidów.

Więc tu przed nami stoi (mowa o wspomnianej rzeźbie)- młoda, pełna oczekiwań. Patrząc symbolicznie wzruszona widokiem na Brame Lubawską, łączącą Czechy i Polskę. podobne symbole mają herby przy jej nogach. Jednym z nich jest znak królestwa czeskiego- szyld z lwem z dwoma ogonami, drugim znakiem królestwa polskiego- szyld z orłem.

Wacław II jednak w 1305 r. umiera i Elżbiecie nie urodzi się syn, ale córka Agnieszka. Po zamordowaniu ostatniego króla Przemyślidów Wacława III Elżbieta wyjdzie za jego następcę Rudolfa Habsburskiego- jednak również ten za niecały rok umiera. Dziewiętnastoletnia królewna wdowa otrzymuje od małżonków bogate zabezpieczenie- (...) miasta Hradec, Chrudium, Vysoke Myto, Policke i Jaromer. (...) Ryksa staje się jedną z najbogatszych w Królestwie.

Do Czech przychodzi nowa rządząca dynastia w osobie młodego króla Jana Luksemburskiego. W tym czasie Elżbieta znajduje swoją miłość życia- Henryka z Lipy, bardzo znaczącego arystokratę. (...) W Brnie oboje przeżywają dziesięć szczęśliwych lat, kiedy Henryk w roku 1329 umiera. Z Elżbietą nigdy się nie ożeni. Ta później swój czas poświęci dobrom kulturalnym  charytatywnym. W Brnie wznosi klasztor i pozyskuje dla niego rękopisy, które dziś należą do klejnotów czeskiej średniowiecznej literatury. Umiera w 1335 r. Jako królewna czeska i polska, która nawet później miała duży wpływ na politykę państwową, zapisała się Elżbieta Ryksa wyraźnie w historii czeskiej."

W tym miejscu oprócz pamiątek po Elisce znajdują się też betonowe bunkry z okresu II wojny światowej.



 Jeden z nich w okresie turystycznym jest udostępniony do zwiedzania. Elementy umocnień, szańce, niedokończone bunkry będą ciekawą nauką historii, zwłaszcza dla zainteresowanych tym tematem. Oczywiście zajrzałam do jednego otwartego bunkra, ale i tak myślałam o Elisce. Jej życiorys mnie zainteresował a do tego widoki z wieży były malownicze. 

Widok z wieży na G. Kamienne


W stronę G. Stołowych

Na naszym szlaku było jeszcze kilka atrakcji. Między innymi Dvorský les (1036 m n.p.m.)- szczyt porośnięty ciekawymi, powyginanymi drzewami. 

Dalej schronisko Rychorska Bouda z punktem widokowym na Śnieżkę.





 Od tego  schroniska w stronę miasteczka według mnie biegnie  jeden z najpiękniejszych szlaków w tej części Karkonoszy. Podziwialiśmy Śnieżkę, Czoło, Lasocki Grzbiet, dalej Rudawy Janowickie, Góry Kamienne, dojrzeliśmy zbiornik wodny Bukówka.




 Po drodze mijaliśmy górskie chaty, Vízovský kříž (przydrożny krzyż) oraz zabudowania dawnej wsi o nazwie Rychory. 




Ludzie mieszkają tu z dala od drogi, wysoko na zboczach. Zimą raczej nie mają łatwo, ale spokojnie i pięknie. Zobaczyliśmy jeszcze strome stoki narciarskie, dalej stojący na skale spory zamek (pierwsze wzmianki o nim pochodzą z 1334 r.).  


Nie jest udostępniony do zwiedzania, szkoda, bo prezentuje się bardzo ciekawie. Od zamku do miejsca parkingowego w mieście dzieliło nas kilka minut drogi.


Centrum Žacléř

Przebieg szlaku:

Žacléř miasto- szlak zielony- wieża widokowa Eliska- szlak czerwony- Kutna, rozwidlenie szlaków- szlak żółty- Rychorska bouda- powrót do Kutnej- szlak zielony- Vízovský kříž- szlak niebieski- Žacléř miasto

Długość: 17 km

Czas: 5:30 

Poziom trudności: średni

Mapa: TUTAJ

Do zobaczenia na szlaku!

Komentarze

  1. Wspaniała trasa! Zapisuję pomysł na listę i chętnie tam pojadę. W tym regionie Karkonoszy nigdy nie byłam :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Dwie wieże nad Nową Rudą

  Dzisiaj przedstawiam Wam obowiązkowy szlak dla tych, co chcą poznać kwintesencję Sudetów Środkowych. Szlak widokowy, urokliwy, spokojny. Jaki? Przeczytajcie i wyruszycie w bajeczną drogę. Zabieram Was do Nowej Rudy, miasta leżącego na ziemi kłodzkiej, między Górami Sowimi, Bardzkimi, Stołowymi i Suchymi, a dokładnie na Wzgórza Włodzickie. Ze szlaku, którym będziemy szli, widać wszystkie wymienione pasma i jeszcze więcej. Ruszamy z parkingu przy Kościele św. Anny wzniesionym na Górze (647 m n.p.m.) pod nazwą tej samej. Barokowa świątynia wzniesiona została w XVII w., jako pątnicza kaplica, przy której, po jakimś czasie zaczęli zamieszkiwać pustelnicy. Już z tego miejsca rozpościera się niesamowita panorama Gór Stołowych, widać również Góry Bystrzyckie.  Widok przy kaplicy Św. Anny Wchodzimy na szlak zielony, po drodze zdobywamy wieżę widokową z 1911 r. wyremontowaną w 2014 r. Niebo jest zachmurzone, ale mimo wszystko widoczność dobra, podziwiamy wiosenny krajobraz. Wieża na G...

Między Niedźwiadkiem i Kocim Grzbietem

 Plan na wyprawę był inny, ale warunki atmosferyczne związane z silnymi porywami wiatru nie pozwoliły na jego realizację. Chcieliśmy ruszyć na szlaki z Przełęczy Woliborskiej w Górach Sowich, ale tam  drzewa aż się uginały, więc pojechaliśmy na parking obok Leśnego Dworku w Bielawie i tu było spokojniej. Nie wiedzieliśmy, którym szlakiem iść, chcieliśmy uciec przed wiatrem. Droga w stronę Trzech Buków wydała nam się spokojna. To był dobry wybór. Podmuchy słyszeliśmy gdzieś daleko, wysoko. Na przełęczy usiedliśmy pod wiatą i zastanawialiśmy się, gdzie dalej iść. Gdzieś nad Kalenicą chyba mocno wiało, więc poszliśmy żółtym szlakiem w stronę Nowej Bielawy. Nad nami po lewej stronie wznosił się Niedźwiadek (675 m n.p.m.). W Bielawie mieliśmy jezdnią wrócić do Leśnego Dworku, ale pokusiliśmy się na zdobycie Kociego Grzbietu i na tym stromym odcinku dopadł nas wiatr. Nie było łatwo, gdybyśmy nie mieli raczków, to pewnie kilka razy spotkalibyśmy się oko w oko z kamienistym i oblodzon...

Międzynarodowy Dzień Terenów Górskich

  Widok ze Śnieżnika Właśnie się dowiedziałam, że obchodzimy Międzynarodowy Dzień Terenów Górskich. Z tej okazji wszystkim Czytelnikom bloga życzę samych bajecznych szlaków w górach.  Naszła mnie taka refleksja: która góra jest moją ulubioną? Myślę, że Śnieżnik w Sudetach. Tam widoki są cudowne, nie ma takiej rozbudowanej infrastruktury jak np. na Śnieżce (chociaż ma się to niestety zmienić) i szlaki na szczyt są bardzo malownicze. Jaka jest Wasza ulubiona góra? Oto kilka kadrów z terenów górskich z mojego albumu: Królowa Karkonoszy- Śnieżka Kondracka Kopa w Tatrach Ostrzyca Proboszczowicka na Przedgórzu Kaczawskim Ślęża na Przedgórzu Sudeckim Ostra Góra na Wzgórzach Dębowych Wielka Sowa w Górach Sowich