Przejdź do głównej zawartości

Czołem w Stół z przymrużeniem oka w Karkonoszach

 Po wycieczkach w niższe partie górskie, raz na jakiś czas chce mi się wyruszyć gdzieś wyżej, by podziwiać panoramy. Prognozy pogody dawały nadzieję na upragnione widoki. Specjalnie zmieniłam plany, by tylko ruszyć w Karkonosze. Obudziliśmy się wcześnie rano, bo droga do Kowar jest dosyć długa. Samochód zaparkowaliśmy w okolicy kopalni Podgórze. Niebo było zasnute chmurami, ale przed nami cały dzień. Czarnym, dosyć stromym szlakiem po lodzie (oczywiście w raczkach) wdrapywaliśmy się do góry, bo tam gdzieś będą panoramy. Weszliśmy na Przełęcz Okraj (1046 m n.p.m.), czyli jesteśmy już dosyć wysoko, a tu mgła i lekki opad śniegu- widoków brak. Będzie lepiej, nadzieja jest, wyżej znajduje się Czoło (1275 m n.p.m.), więc w tym kierunku ruszyliśmy. Piękna zima, ale tu też chmury nie chciały ustąpić. Dotarliśmy na Skalny Stół (1281 m n.p.m.), szczyt, z którego podziwiać można Śnieżkę (1602 m n.p.m.), Kotlinę Jeleniogórską, Rudawy Janowickie, Góry Kaczawskie. Nas jednak otoczyła mgła, trochę jak w mrocznej baśni. Gołe, czarne drzewa, oblodzone skały, lekki wiatr, na oczach płatki śniegu a w myślach pytanie: warto było? Warto, bo gdzie tak można czołem w stół z zamglonymi oczami? W Karkonoszach! :)

Co tak marudzę? Przecież widać niebieskie niebo :)

Przebieg szlaku:

Kowary, okolice kopalni Podgórze- szlak czarny na południowy zachód- szlak żółty na południowy zachód- Schronisko na Przełęczy Okraj- szlak niebieski na północny zachód przez Czoło i Skalny Stół-  Sowia Przełęcz- szlak czerwony na północny wschód- Schronisko na Przełęczy Okraj- szlak żółty- szlak czarny- Kowary, okolice kopalni Podgórze 

Długość szlaku: ok. 9 km

Czas: ok. 3,20 h

Poziom trudności: średni

Mapa TUTAJ

Szczypta informacji:

Kowary- miasto leżące między Karkonoszami, Rudawami Janowickimi i Kotliną Jeleniogórską. Byliśmy TUTAJ

Przełęcz Okraj- przełęcz we wschodniej części Karkonoszy na wysokości 1046 m n.p.m. między Kowarskim Grzbietem a Lasockim Grzbietem (byliśmy TUTAJ), znajduje się tu schronisko polskie a po czeskiej stronie hotele i restauracje oraz wyciąg.

Czoło- szczyt Kowarskiego Grzbietu we wschodnich Karkonoszach o wysokości 1275 m n.p.m., przez szczyt przechodzi granica polsko-czeska

Skalny Stół- najwyższy szczyt Kowarskiego Grzbietu o wysokości 1281 m n.p.m., przez który przechodzi szlak niebieski oraz szlak żółty

Leśne (s)twory

Punkt widokowy w drodze na Czoło

Przez Czoło...

...Czoło...

...na Skalny Stół

Jest moc, swoje ręce jeszcze widzę ;)


Arktyka? Nie, Skalny Stół




Mala Upa

Nieśmiałe promienie słońca
Do zobaczenia na szlaku!

PS
Pamiętajcie zimą o raczkach, bo inaczej faktycznie można uderzyć czołem w skalny stół.


Komentarze

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Ciekawe szlaki z Kamionek w Górach Sowich

 Dobrze mieć góry blisko domu. Po pracy można czasami wyjść na szlak, zwłaszcza, gdy dni są długie.  Zapraszam Was w Góry Sowie :) Przebieg szlaku: Kamionki, parking przy kościele pw. Anioła Stróża- szlak żółty- Stara Jodła- szlak niebieski, kierunek Rozdroże nad Kamionkami- Śpiewak- szlak czarny, kierunek Kamionki Czarny Rycerz- szlak zielony kierunek Kamionki Dolne- szlak żółty do kościoła pw. Anioła Stróża Długość szlaku: ok. 9 km Czas: ok. 2,5 h Poziom trudności: łatwy (z elementami wymagającymi uwagi na ścieżce sentymentalnej) Ciekawe miejsca: Kamionki- to malowniczo położona wieś u podnóża Gór Sowich Widok z żółtego szlaku z Kamionek Stara Jodła - polana w Górach Sowich, węzeł szlaków turystycznych, znajduje się tu drewniana wiata Śpiewak- wąski grzbiet zrównany na poziomie 680-700 m stanowiący zakończenie ramienia Wielkiej Sowy Ścieżka Sentymentalna- ścieżka prowadząca przez popularne w XIX w. miejsca, między innymi dawne punkty widokowe, formacje skalne, wyrobiska rud...

Pierwszy raz w Tatrach część II

Zielony szlak w kierunku Schroniska PTTK na Polanie Chochołowskiej Czas na kolejną część wspomnień z wyjazdu w Tatry. Pierwsza część tutaj  Właśnie kończy się mój kolejny pracowity dzień. Siedzę otulona kocem, ale myśli mam już gdzie indziej. Jestem wraz z moim bohaterem w Kirach i wchodzę na szlak zielony prowadzący do Schroniska PTTK na Polanie Chochołowskiej. Czuję na twarzy mroźne powietrze i już wiem, że będzie pięknie. Drzewa, szum Chochołowskiego Potoku i ten spokój- bajecznie. Mijamy sporych rozmiarów formacje skalne, a co jakiś czas z za drzew wyłaniają się ośnieżone szczyty. Szlak jest bardzo łagodny, wręcz spacerowy. Po ponad 2 godzinach docieramy do Polany Chochołowskiej, na której stoją zabytkowe bacówki.  Polana Chochołowska z bacówkami W jednej z nich gościł Jan Paweł II. Schodzimy na szlak czarny w kierunku Kaplicy św. Jana Chrzciciela. Właśnie wśród potęgi gór, w otoczeniu natury i  ciszy na skraju lasu stoi maleńka kapliczka zbudowana w góralskim stylu. ...

Gola Dzierżoniowska, czyli dwór, widoki i smak malin

Opowiem Wam o niewielkiej wsi ukrytej między Wzgórzami Krzyżowymi i Wzgórzami Gumińskimi na Przedgórzu Sudeckim. Ostatnio wybrałam się do Goli Dzierżoniowskiej, by przejść się jednym z trzech wyznaczonych tu szlaków przyrodniczych. Pierwsze zapiski o miejscowości pochodzą z XIII w. Centralnym punktem wsi jest odrestaurowany dwór renesansowy, w którym mieści się hotel i spa. To na jego terenie można znaleźć mapę szlaków (zaraz obok placu zabaw). Dwór w Goli Dzierżoniowskiej, widać tablicę z mapą szlaków Sam zabytek ma ciekawą historię, powstał w 1580 roku z inicjatywy Lonharda von Rohnau, jako renesansowy dwór obronny. Dzięki licznym zdobieniom i bogatym wnętrzom zaliczano go do najpiękniejszych dzieł tego typu na Śląsku. W XVIII w., gdy należał do rodu Seidlizów rozbudowano wokół niego ogrody. W 1923 r. odnowiono sgraffitowe dekoracje na fasadzie. Po II wojnie światowej dwór niszczał, jednak na początku XXI w. dzięki prywatnym właścicielom został odbudowany i tak jak wspomniałam mieści...