Przejdź do głównej zawartości

Spontaniczny spacer po Kłodzku

 Niedziela była ponura, mglista, momentami deszczowa. Wiosna się gdzieś daleko ukryła, słońca już dawno nie było, więc i energii zabrakło na górskie wycieczki. Przejść się trzeba, ale gdzie? Padło na Kłodzko i tam Was dzisiaj zabieram. Bez planu, bez przygotowania, dowolnymi ścieżkami.

Na początek kilka ciekawostek o Kłodzku:

  • to najstarsza osada Ziemi Kłodzkiej, już w 981 w. znajdował się tu gród przy trakcie z Czech na Śląsk
  • w mieście znajduje się zabytkowy most z końca XIII w., w niektórych przewodnikach uważany za miniaturę słynnego Mostu Karola w Pradze
  • słynną atrakcją Kłodzka jest Twierdza na Fortecznej Górze (369 m), jej obecny kształt pochodzi z XVIII w., była najpotężniejszą w państwie pruskim
  • w 1997 miasto nawiedziła ogromna powódź, którą podobno przewidział nieżyjący już Filip Fediuk- jasnowidz nazywany Filipkiem. Przepowiedział, że gdy spotkają się trzy siódemki nastąpi kataklizm, w czasie którego wilk napije się wody. Tak też się stało, dokładnie 7.07.1997 r. w miasto uderzyła fala, której wody sięgnęły do umieszczonej na kamienicy (na placu Grottgera) płaskorzeźby przedstawiającej wilka z wysuniętym językiem
  • z Kłodzka szlakiem żółtym można wyruszyć na Kłodzką Górę (752 m n. p. m.), na której znajduje się niedawno wybudowana wieża widokowa
Kilka fotografii z zamglonego Kłodzka:

Młynówka, jedna z rzek w Kłodzku

Kościół Matki Bożej Różańcowej i klasztor Franciszkanów

Ratusz w Kłodzku

Fragment Twierdzy

Widok z Twierdzy na centrum Kłodzka

Most w Kłodzku- "miniatura Mostu Karola w Pradze"

Wilk z kamienicy na pl. Grottgera

Kamienica z płaskorzeźbą wilka

Zapraszam do Kłodzka, to też dobra baza wypadowa do zwiedzania całej, bogatej w atrakcje Ziemi Kłodzkiej. Można wyruszyć np. tutaj

Komentarze

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Dwie wieże nad Nową Rudą

  Dzisiaj przedstawiam Wam obowiązkowy szlak dla tych, co chcą poznać kwintesencję Sudetów Środkowych. Szlak widokowy, urokliwy, spokojny. Jaki? Przeczytajcie i wyruszycie w bajeczną drogę. Zabieram Was do Nowej Rudy, miasta leżącego na ziemi kłodzkiej, między Górami Sowimi, Bardzkimi, Stołowymi i Suchymi, a dokładnie na Wzgórza Włodzickie. Ze szlaku, którym będziemy szli, widać wszystkie wymienione pasma i jeszcze więcej. Ruszamy z parkingu przy Kościele św. Anny wzniesionym na Górze (647 m n.p.m.) pod nazwą tej samej. Barokowa świątynia wzniesiona została w XVII w., jako pątnicza kaplica, przy której, po jakimś czasie zaczęli zamieszkiwać pustelnicy. Już z tego miejsca rozpościera się niesamowita panorama Gór Stołowych, widać również Góry Bystrzyckie.  Widok przy kaplicy Św. Anny Wchodzimy na szlak zielony, po drodze zdobywamy wieżę widokową z 1911 r. wyremontowaną w 2014 r. Niebo jest zachmurzone, ale mimo wszystko widoczność dobra, podziwiamy wiosenny krajobraz. Wieża na G...

Między Niedźwiadkiem i Kocim Grzbietem

 Plan na wyprawę był inny, ale warunki atmosferyczne związane z silnymi porywami wiatru nie pozwoliły na jego realizację. Chcieliśmy ruszyć na szlaki z Przełęczy Woliborskiej w Górach Sowich, ale tam  drzewa aż się uginały, więc pojechaliśmy na parking obok Leśnego Dworku w Bielawie i tu było spokojniej. Nie wiedzieliśmy, którym szlakiem iść, chcieliśmy uciec przed wiatrem. Droga w stronę Trzech Buków wydała nam się spokojna. To był dobry wybór. Podmuchy słyszeliśmy gdzieś daleko, wysoko. Na przełęczy usiedliśmy pod wiatą i zastanawialiśmy się, gdzie dalej iść. Gdzieś nad Kalenicą chyba mocno wiało, więc poszliśmy żółtym szlakiem w stronę Nowej Bielawy. Nad nami po lewej stronie wznosił się Niedźwiadek (675 m n.p.m.). W Bielawie mieliśmy jezdnią wrócić do Leśnego Dworku, ale pokusiliśmy się na zdobycie Kociego Grzbietu i na tym stromym odcinku dopadł nas wiatr. Nie było łatwo, gdybyśmy nie mieli raczków, to pewnie kilka razy spotkalibyśmy się oko w oko z kamienistym i oblodzon...

Międzynarodowy Dzień Terenów Górskich

  Widok ze Śnieżnika Właśnie się dowiedziałam, że obchodzimy Międzynarodowy Dzień Terenów Górskich. Z tej okazji wszystkim Czytelnikom bloga życzę samych bajecznych szlaków w górach.  Naszła mnie taka refleksja: która góra jest moją ulubioną? Myślę, że Śnieżnik w Sudetach. Tam widoki są cudowne, nie ma takiej rozbudowanej infrastruktury jak np. na Śnieżce (chociaż ma się to niestety zmienić) i szlaki na szczyt są bardzo malownicze. Jaka jest Wasza ulubiona góra? Oto kilka kadrów z terenów górskich z mojego albumu: Królowa Karkonoszy- Śnieżka Kondracka Kopa w Tatrach Ostrzyca Proboszczowicka na Przedgórzu Kaczawskim Ślęża na Przedgórzu Sudeckim Ostra Góra na Wzgórzach Dębowych Wielka Sowa w Górach Sowich