Przejdź do głównej zawartości

Ze szczęściem na Trójgarb

Wieża widokowa na Trójgarbie

 Nie chciało mi się wstać z łóżka. Zmotywowała mnie siostra podsuwając pomysł na wspólny wypad.  Tylko gdzie? Padło na Trójgarb (778 m n.p.m.). Okazało się, że nie szliśmy nigdy na ten szczyt ze Strugi. Był już późny, piękny i słoneczny ranek. Tym razem miałam okazję zobaczyć Strugę, o której pisałam TUTAJ, w całej okazałości. Zaparkowaliśmy samochód niedaleko pałacu i szlakiem niebieskim skierowaliśmy się na południowy zachód. Znak wskazywał, że przed nami na szczyt Trójgarb to 2 godziny i 20 minut drogi. Oczywiście nie jesteśmy mięczakami ;) i zrobimy to szybciej, bo inaczej będziemy wracać po zmierzchu, a zapomnieliśmy latarek (pakowaliśmy się w pośpiechu). Na szlaku za Strugą ukazały nam się ciekawe widoki na Chełmiec, Góry Sowie, Książański Park Krajobrazowy z widoczną wieżą zamku. Dosyć szybko dotarliśmy na szczyt Węgielnik (621 m n.p.m.), z którego między drzewami widać było wieś Stare Bogaczowice. Dalej idąc ośnieżonym lasem minęliśmy szczyt Modrzewiec (602 m n.p.m.), następnie Lubomińskie Siodło (640 m n.p.m.) i dosyć stromą drogą nadal za niebieskimi oznaczeniami dotarliśmy pod wieżę widokową na Trójgarbie. Już z parteru ujrzeliśmy Śnieżkę i pasmo Karkonoszy. Trafiliśmy na bardzo dobrą widoczność. Inni turyści mówili, że dawno nie było tu tak pięknie. Mieliśmy szczęście. Nawet, jak byłam tu pierwszy raz, to wszystko dookoła było zamglone.  Ze szczytu wieży mogliśmy podziwiać Góry Sowie, Góry Wałbrzyskie, fragment Gór Kamiennych, Karkonosze, Rudawy Janowickie, fragment Gór Izerskich, Góry Kaczawskie, Pogórze Wałbrzyskie i Masyw Ślęży.

Już nie będę Was zanudzać. Droga powrotna ze szczytu do Strugi widoczna jest na mapie poniżej oraz rozpisana w przebiegu szlaku. Dodam tylko, że jeden z Nas stwierdził, że pobiegnie jeszcze czerwonym szlakiem na Jagodnik (619 m n.p.m.) i tak też zrobił. W ekspresowym tempie, jak na uczestnika Sudeckiej Żylety przystało.

Przebieg szlaku:

Struga, okolice pałacu- szlak niebieski- Trójgarb (778 m n.p.m.)- szlak żółty- rozejście Przy Czereśni- szlak niebieski- Rozdroże pod Czernicą- szlak czerwony- Pod Mrowicą- szlak żółty- Struga, okolice pałacu

Długość: ok. 15 km

Czas: ok. 5 h

Poziom trudności: średni, miejscami stromo 

Mapa: TUTAJ

Szczypta informacji:

Trójgarb- wzniesienie o trzech wierzchołkach w Górach Wałbrzyskich, pod koniec XIX w. na szczycie zbudowano wieżę widokową, którą po II wojnie światowej rozebrano. Nowa wieża wybudowana została w 2018 r., co rozsławiło ten rejon Gór Wałbrzyskich i sam szczyt stał się bardziej popularny wśród turystów. Na szczycie spotykają się wszystkie obowiązujące kolory szlaków turystycznych (niebieski, żółty, zielony, czerwony i czarny).

Uwaga! Nie bierzcie z Nas przykładu i zwłaszcza zimą pakujcie do plecaka latarki. Trzeba też być wyposażonym w raczki, pomocne są kijki.

Chełmiec w słońcu

Widok na Góry Sowie

W stronę Starych Bogaczowic z okolic Węgielnika

Węgielnik

Trójgarb

Góry Wałbrzyskie z wieży na Trójgarbie


Śnieżka

Żółty (z raczej biały;) szlak z Trójgarbu

Spojrzenie na Trójgarb w drodze powrotnej

Sporo miejsc widokowych na szlaku

Formacje skalne. Chyba zlepieńce??? Jeśli nie, to proszę mnie poprawić

Bajeczna droga do Strugi :)

Chełmiec o zachodzie słońca

Pałac w Strudze, dla mnie cudo

Polecam Wam ten widokowy i urozmaicony szlak ze Strugi na Trójgarb. Mieliśmy tu szczęście: piękne widoki i zdążyliśmy wrócić przed zachodem słońca :) 

Struga w słońcu jeszcze piękniejsza, zauroczyła mnie ta wieś :)

Do zobaczenia na szlaku!

P S

Droga Siostro, dziękuję za motywację i towarzystwo :)

Komentarze

  1. Oj piękna pogoda była w zeszły weekend, super, że siostra Cię zmotywowała :D Muszę powrócić na Trójgarb.. może jeszcze zimą się uda..

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Dwie wieże nad Nową Rudą

  Dzisiaj przedstawiam Wam obowiązkowy szlak dla tych, co chcą poznać kwintesencję Sudetów Środkowych. Szlak widokowy, urokliwy, spokojny. Jaki? Przeczytajcie i wyruszycie w bajeczną drogę. Zabieram Was do Nowej Rudy, miasta leżącego na ziemi kłodzkiej, między Górami Sowimi, Bardzkimi, Stołowymi i Suchymi, a dokładnie na Wzgórza Włodzickie. Ze szlaku, którym będziemy szli, widać wszystkie wymienione pasma i jeszcze więcej. Ruszamy z parkingu przy Kościele św. Anny wzniesionym na Górze (647 m n.p.m.) pod nazwą tej samej. Barokowa świątynia wzniesiona została w XVII w., jako pątnicza kaplica, przy której, po jakimś czasie zaczęli zamieszkiwać pustelnicy. Już z tego miejsca rozpościera się niesamowita panorama Gór Stołowych, widać również Góry Bystrzyckie.  Widok przy kaplicy Św. Anny Wchodzimy na szlak zielony, po drodze zdobywamy wieżę widokową z 1911 r. wyremontowaną w 2014 r. Niebo jest zachmurzone, ale mimo wszystko widoczność dobra, podziwiamy wiosenny krajobraz. Wieża na G...

Między Niedźwiadkiem i Kocim Grzbietem

 Plan na wyprawę był inny, ale warunki atmosferyczne związane z silnymi porywami wiatru nie pozwoliły na jego realizację. Chcieliśmy ruszyć na szlaki z Przełęczy Woliborskiej w Górach Sowich, ale tam  drzewa aż się uginały, więc pojechaliśmy na parking obok Leśnego Dworku w Bielawie i tu było spokojniej. Nie wiedzieliśmy, którym szlakiem iść, chcieliśmy uciec przed wiatrem. Droga w stronę Trzech Buków wydała nam się spokojna. To był dobry wybór. Podmuchy słyszeliśmy gdzieś daleko, wysoko. Na przełęczy usiedliśmy pod wiatą i zastanawialiśmy się, gdzie dalej iść. Gdzieś nad Kalenicą chyba mocno wiało, więc poszliśmy żółtym szlakiem w stronę Nowej Bielawy. Nad nami po lewej stronie wznosił się Niedźwiadek (675 m n.p.m.). W Bielawie mieliśmy jezdnią wrócić do Leśnego Dworku, ale pokusiliśmy się na zdobycie Kociego Grzbietu i na tym stromym odcinku dopadł nas wiatr. Nie było łatwo, gdybyśmy nie mieli raczków, to pewnie kilka razy spotkalibyśmy się oko w oko z kamienistym i oblodzon...

Międzynarodowy Dzień Terenów Górskich

  Widok ze Śnieżnika Właśnie się dowiedziałam, że obchodzimy Międzynarodowy Dzień Terenów Górskich. Z tej okazji wszystkim Czytelnikom bloga życzę samych bajecznych szlaków w górach.  Naszła mnie taka refleksja: która góra jest moją ulubioną? Myślę, że Śnieżnik w Sudetach. Tam widoki są cudowne, nie ma takiej rozbudowanej infrastruktury jak np. na Śnieżce (chociaż ma się to niestety zmienić) i szlaki na szczyt są bardzo malownicze. Jaka jest Wasza ulubiona góra? Oto kilka kadrów z terenów górskich z mojego albumu: Królowa Karkonoszy- Śnieżka Kondracka Kopa w Tatrach Ostrzyca Proboszczowicka na Przedgórzu Kaczawskim Ślęża na Przedgórzu Sudeckim Ostra Góra na Wzgórzach Dębowych Wielka Sowa w Górach Sowich