Przejdź do głównej zawartości

Jałowiec i piękno Gór Wałbrzyskich

 
Piękne, chociaż miejscami trudne, można je albo nienawidzić, albo kochać- mowa o Górach Wałbrzyskich. Nie ważne jak zaczniecie wyprawę i tak będziecie musieli stromo wejść i zejść. Trudy rekompensują zachwycające widoki na szczyty i tajemnicze doliny. Miejscami jest też cicho i spokojnie. Ja ostatnio wybrałam się z Jedliny Zdrój na Jałowiec (751 m n.p.m.). Szlak ten nie był aż tak trudny, ale miejscami jest stromo.

Przebieg szlaku:

Jedlina Zdrój, ul. Ogrodowa- szlak żółty- rozejście szlaków- szlak zielony przez Jałowiec Mały na Jałowiec (platforma widokowa)- szlak niebieski- Pod Wawrzyniakiem- szlak czerwony- Jedlina Rozdroże przy stacji- szlak niebieski- Glinica, wiadukt- szlak żółty- Jedlina Zdrój, ul. Ogrodowa

Długość: ok. 10 km

Czas: ok. 3,5 h

Poziom trudności: średni, miejscami stromo 

Mapa: tutaj

Szczypta informacji:

Jedlina Zdrój- miasto uzdrowiskowe na Dolnym Śląsku, położone między Górami Wałbrzyskimi a Górami Sowimi. Pierwsza wzmianka o miejscowości pochodzi z XIII w. a nazwa nawiązuje do rosnących tu w tym czasie lasów jodłowych. Osada drwali należała do księcia świdnicko- jaworskiego,  Bolka I. W XVIII w. osada stała się uzdrowiskiem o nazwie Chrlottenbrunn- od imienia żony właściciela pałacu Jedlinka. Dopiero w 1946 miejscowość otrzymała nazwę Jedlina Zdrój. Warto zwiedzić tu uzdrowisko oraz wspomniany pałac Jedlinka (z ciekawą historią i browarem).

Bajeczna droga wystrzeliła do nieba :)

Widok z okolic Ptasiego Rozdroża

Tablica na Jałowcu Małym. Poszukiwany silny Pan do jej ponownego wkopania :)

Pierwsze spojrzenie z Jałowca Małego na Borową (853 m n.p.m.)- najwyższy szczyt Gór Wałbrzyskich

Na Jałowcu Małym czas się zatrzymał


Widok na Borową z platformy na Jałowcu

Z Jałowca- na pierwszym planie kolacja, na drugim fragment Gór Sowich :)



Gdzie się podział Złoty Pociąg?

Do zobaczenia na szlaku!

Komentarze

  1. Ależ pięknie!! Uwielbiam Góry Wałbrzyskie :) Mam kolejną super trasę dopisaną do listy, dzięki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za kilka dni może jeszcze poszerzę tą listę 😉

      Usuń
    2. Czekam, gdzie to pod Ślężą byłaś :D

      Usuń
  2. Widoki bajeczne, okraszone dotykiem jesieni.
    Pozdrawiam:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, bajeczne. Polecam ten szlak. Pozdrawiam serdecznie i zapraszam na blog 😊

      Usuń
  3. Wpisany na listę, ale już w listopadzie:)
    Aniu, zapraszam do naszej małej fejsbukowej grupy 'cmentarnej'; brzmi smutno, ale może cię zainteresuje, zerknij, proszę 😊 https://www.facebook.com/groups/2184712821746852/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już wcześniej dołączyłam jako bajeczna droga. Dziękuję 😊

      Usuń
    2. To witam serdecznie :)

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Dwie wieże nad Nową Rudą

  Dzisiaj przedstawiam Wam obowiązkowy szlak dla tych, co chcą poznać kwintesencję Sudetów Środkowych. Szlak widokowy, urokliwy, spokojny. Jaki? Przeczytajcie i wyruszycie w bajeczną drogę. Zabieram Was do Nowej Rudy, miasta leżącego na ziemi kłodzkiej, między Górami Sowimi, Bardzkimi, Stołowymi i Suchymi, a dokładnie na Wzgórza Włodzickie. Ze szlaku, którym będziemy szli, widać wszystkie wymienione pasma i jeszcze więcej. Ruszamy z parkingu przy Kościele św. Anny wzniesionym na Górze (647 m n.p.m.) pod nazwą tej samej. Barokowa świątynia wzniesiona została w XVII w., jako pątnicza kaplica, przy której, po jakimś czasie zaczęli zamieszkiwać pustelnicy. Już z tego miejsca rozpościera się niesamowita panorama Gór Stołowych, widać również Góry Bystrzyckie.  Widok przy kaplicy Św. Anny Wchodzimy na szlak zielony, po drodze zdobywamy wieżę widokową z 1911 r. wyremontowaną w 2014 r. Niebo jest zachmurzone, ale mimo wszystko widoczność dobra, podziwiamy wiosenny krajobraz. Wieża na G...

Między Niedźwiadkiem i Kocim Grzbietem

 Plan na wyprawę był inny, ale warunki atmosferyczne związane z silnymi porywami wiatru nie pozwoliły na jego realizację. Chcieliśmy ruszyć na szlaki z Przełęczy Woliborskiej w Górach Sowich, ale tam  drzewa aż się uginały, więc pojechaliśmy na parking obok Leśnego Dworku w Bielawie i tu było spokojniej. Nie wiedzieliśmy, którym szlakiem iść, chcieliśmy uciec przed wiatrem. Droga w stronę Trzech Buków wydała nam się spokojna. To był dobry wybór. Podmuchy słyszeliśmy gdzieś daleko, wysoko. Na przełęczy usiedliśmy pod wiatą i zastanawialiśmy się, gdzie dalej iść. Gdzieś nad Kalenicą chyba mocno wiało, więc poszliśmy żółtym szlakiem w stronę Nowej Bielawy. Nad nami po lewej stronie wznosił się Niedźwiadek (675 m n.p.m.). W Bielawie mieliśmy jezdnią wrócić do Leśnego Dworku, ale pokusiliśmy się na zdobycie Kociego Grzbietu i na tym stromym odcinku dopadł nas wiatr. Nie było łatwo, gdybyśmy nie mieli raczków, to pewnie kilka razy spotkalibyśmy się oko w oko z kamienistym i oblodzon...

Międzynarodowy Dzień Terenów Górskich

  Widok ze Śnieżnika Właśnie się dowiedziałam, że obchodzimy Międzynarodowy Dzień Terenów Górskich. Z tej okazji wszystkim Czytelnikom bloga życzę samych bajecznych szlaków w górach.  Naszła mnie taka refleksja: która góra jest moją ulubioną? Myślę, że Śnieżnik w Sudetach. Tam widoki są cudowne, nie ma takiej rozbudowanej infrastruktury jak np. na Śnieżce (chociaż ma się to niestety zmienić) i szlaki na szczyt są bardzo malownicze. Jaka jest Wasza ulubiona góra? Oto kilka kadrów z terenów górskich z mojego albumu: Królowa Karkonoszy- Śnieżka Kondracka Kopa w Tatrach Ostrzyca Proboszczowicka na Przedgórzu Kaczawskim Ślęża na Przedgórzu Sudeckim Ostra Góra na Wzgórzach Dębowych Wielka Sowa w Górach Sowich