Przejdź do głównej zawartości

Wambierzyce- na uboczu Gór Stołowych

Jest upał, to gdzie tu wyruszyć? Z cieniem i chłodem kojarzą mi się Góry Stołowe, ale w wakacje jest tam mnóstwo turystów. Czytałam, że w Radkowie czy Karłowie trudno znaleźć wolne miejsca parkingowe. Wybrałam Wambierzyce i to była dobra decyzja zwłaszcza, że blisko bazyliki znajduje się duży parking z dostępem do toalet, które jak później przeczytacie bardzo nam się przydały 😉 Ruszyliśmy szlakiem czerwonym, minęliśmy Bazylikę Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny 

Bazylika Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny w Wambierzycach 

wyszliśmy ze wsi na piękne łąki z widokiem na Góry Stołowe. 

Widok z czerwonego szlaku

Dosyć stromym odcinkiem przez las 

Stromo, ale w nagrodę widoki :)

dotarliśmy do wsi Studzienno, gdzie przy drodze rosną wrzosy, poziomki i stoją krzyże

Wrzosy- idzie jesień

 Dalej weszliśmy na teren Parku Narodowego Gór Stołowych, gdzie zaczęły zza drzew wyłaniać się spore formacje skalne. 

Uroki Gór Stołowych

Skalny mur

Na skrzyżowaniu szlaków Skalne Grzyby weszliśmy na szlak niebieski prowadzący do Wambierzyc. Po drodze mijaliśmy wejście na bastion skalny Pielgrzymy.  Już byliśmy kiedyś na jego szczycie. Polecam Wam wejść, ponieważ jest tam punkt widokowy. My tym razem postanowiliśmy iść dalej w cieniu drzew i łagodnie w dół. Po wyjściu z lasu podziwialiśmy zabudowania, krzyż pokutny i bramę Skansenu Dawnych Sprzętów. 

Mogłabym tu zamieszkać ;)

Krzyż pokutny w Wambierzycach


Dotarliśmy na parking i ucieszyliśmy się z dostępu do chłodnej wody w toalecie :) Było gorąco, ale mimo to wycieczka się nam udała. Skały i cień drzew to był dobry pomysł (nie wspomnę o lodach już po całej wyprawie).

Przebieg szlaku:

Wambierzyce, parking przy ul. Noworudzkiej- czerwony szlak- Skalne Grzyby, skrzyżowanie szlaków- szlak niebieski- Wambierzyce, parking przy ul. Noworudzkiej

Długość: ok. 13 km

Czas: ok. 4 h

Poziom trudności: łatwy (jest jedno trudniejsze podejście, ale krótkie)

Mapa: tutaj

Ciekawe miejsca:

Wambierzyce- wieś w powiecie kłodzkim, nazywana polskim Jeruzalem. Założona została prawdopodobnie w XIII w. W centrum wsi znajduje się barokowa Bazylika Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny- cel licznych pielgrzymek

Pielgrzym- bastion skalny o wysokości 672 m n.p.m. w Górach Stołowych z punktem widokowym na między innymi Wambierzyce

Krzyż pokutny w Wambierzycach przy ul. Wiejskiej- wyryty na krzyżu miecz związany jest z legendą o braciach Pannwitz, którzy stoczyli miedzy sobą walkę o względy hrabianki Vlasty Valeskiej, krewnej rodziny Reichenbachów właścicieli zamku w Ratnie Dolnym. Z zadanych sobie wzajemnie ran obaj bracia umierają, a hrabianka z rozpaczy popełnia samobójstwo. Wydarzenie to rodziny zmarłych upamiętniły stawiając kamienny krzyż.


Polecam w Górach Stołowych jeszcze jeden szlak: tutaj

Komentarze

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Dwie wieże nad Nową Rudą

  Dzisiaj przedstawiam Wam obowiązkowy szlak dla tych, co chcą poznać kwintesencję Sudetów Środkowych. Szlak widokowy, urokliwy, spokojny. Jaki? Przeczytajcie i wyruszycie w bajeczną drogę. Zabieram Was do Nowej Rudy, miasta leżącego na ziemi kłodzkiej, między Górami Sowimi, Bardzkimi, Stołowymi i Suchymi, a dokładnie na Wzgórza Włodzickie. Ze szlaku, którym będziemy szli, widać wszystkie wymienione pasma i jeszcze więcej. Ruszamy z parkingu przy Kościele św. Anny wzniesionym na Górze (647 m n.p.m.) pod nazwą tej samej. Barokowa świątynia wzniesiona została w XVII w., jako pątnicza kaplica, przy której, po jakimś czasie zaczęli zamieszkiwać pustelnicy. Już z tego miejsca rozpościera się niesamowita panorama Gór Stołowych, widać również Góry Bystrzyckie.  Widok przy kaplicy Św. Anny Wchodzimy na szlak zielony, po drodze zdobywamy wieżę widokową z 1911 r. wyremontowaną w 2014 r. Niebo jest zachmurzone, ale mimo wszystko widoczność dobra, podziwiamy wiosenny krajobraz. Wieża na G...

Między Niedźwiadkiem i Kocim Grzbietem

 Plan na wyprawę był inny, ale warunki atmosferyczne związane z silnymi porywami wiatru nie pozwoliły na jego realizację. Chcieliśmy ruszyć na szlaki z Przełęczy Woliborskiej w Górach Sowich, ale tam  drzewa aż się uginały, więc pojechaliśmy na parking obok Leśnego Dworku w Bielawie i tu było spokojniej. Nie wiedzieliśmy, którym szlakiem iść, chcieliśmy uciec przed wiatrem. Droga w stronę Trzech Buków wydała nam się spokojna. To był dobry wybór. Podmuchy słyszeliśmy gdzieś daleko, wysoko. Na przełęczy usiedliśmy pod wiatą i zastanawialiśmy się, gdzie dalej iść. Gdzieś nad Kalenicą chyba mocno wiało, więc poszliśmy żółtym szlakiem w stronę Nowej Bielawy. Nad nami po lewej stronie wznosił się Niedźwiadek (675 m n.p.m.). W Bielawie mieliśmy jezdnią wrócić do Leśnego Dworku, ale pokusiliśmy się na zdobycie Kociego Grzbietu i na tym stromym odcinku dopadł nas wiatr. Nie było łatwo, gdybyśmy nie mieli raczków, to pewnie kilka razy spotkalibyśmy się oko w oko z kamienistym i oblodzon...

Międzynarodowy Dzień Terenów Górskich

  Widok ze Śnieżnika Właśnie się dowiedziałam, że obchodzimy Międzynarodowy Dzień Terenów Górskich. Z tej okazji wszystkim Czytelnikom bloga życzę samych bajecznych szlaków w górach.  Naszła mnie taka refleksja: która góra jest moją ulubioną? Myślę, że Śnieżnik w Sudetach. Tam widoki są cudowne, nie ma takiej rozbudowanej infrastruktury jak np. na Śnieżce (chociaż ma się to niestety zmienić) i szlaki na szczyt są bardzo malownicze. Jaka jest Wasza ulubiona góra? Oto kilka kadrów z terenów górskich z mojego albumu: Królowa Karkonoszy- Śnieżka Kondracka Kopa w Tatrach Ostrzyca Proboszczowicka na Przedgórzu Kaczawskim Ślęża na Przedgórzu Sudeckim Ostra Góra na Wzgórzach Dębowych Wielka Sowa w Górach Sowich