Przejdź do głównej zawartości

Pierwszy raz w Tatrach część II


Zielony szlak w kierunku Schroniska PTTK na Polanie Chochołowskiej

Czas na kolejną część wspomnień z wyjazdu w Tatry. Pierwsza część tutaj 

Właśnie kończy się mój kolejny pracowity dzień. Siedzę otulona kocem, ale myśli mam już gdzie indziej. Jestem wraz z moim bohaterem w Kirach i wchodzę na szlak zielony prowadzący do Schroniska PTTK na Polanie Chochołowskiej. Czuję na twarzy mroźne powietrze i już wiem, że będzie pięknie. Drzewa, szum Chochołowskiego Potoku i ten spokój- bajecznie. Mijamy sporych rozmiarów formacje skalne, a co jakiś czas z za drzew wyłaniają się ośnieżone szczyty. Szlak jest bardzo łagodny, wręcz spacerowy. Po ponad 2 godzinach docieramy do Polany Chochołowskiej, na której stoją zabytkowe bacówki. 

Polana Chochołowska z bacówkami


W jednej z nich gościł Jan Paweł II. Schodzimy na szlak czarny w kierunku Kaplicy św. Jana Chrzciciela. Właśnie wśród potęgi gór, w otoczeniu natury i  ciszy na skraju lasu stoi maleńka kapliczka zbudowana w góralskim stylu.

Kaplica św. Jana Chrzciciela

 
Cisza obok kaplicy

Mamy to szczęście, że jesteśmy tu sami. Poza sezonem nie ma wielu turystów i można naprawdę odpocząć. Po tych chwilach zadumy ruszamy do schroniska, które znajduje się kilka minut drogi od kapliczki. Patrząc na nazwy szczytów na drogowskazach znajdujących się obok schroniska, moja wyobraźnia wędrowała wysoko w góry. My jednak onieśmieleni tymi wysokościami, nie jesteśmy gotowi, by je zdobywać. Ruszamy więc w drogę powrotną, z marzeniem, by zdobyć pierwszy w życiu dwutysięcznik...


Kilka wskazówek dla tych, co planują spacer Doliną Chochołowską:

  • tak szliśmy: Mapa z podróży
  • szlak należy do łatwych, podobno nawet rodziny z wózkami nim spacerują. Jest jednak dość długi, należy zarezerwować ok. 5 godzin.
  • w Kirach znajduje się dużo miejsc parkingowych, jednak nie należą do najtańszych
  • na szlak można wejść po zakupieniu biletu wstępu do Tatrzańskiego Parku Narodowego w kiosku przy wejściu na szlak lub na stronie TPN
  • na wędrówkę warto wybrać się po sezonie
  • jeśli macie pytania, to piszcie w komentarzach :)
Kolejna część wspomnień z Tatr już wkrótce. Zapraszam.

Komentarze

  1. Apetyt rośnie w miarę jedzenia. Czuję się tak, jakbym tam z Wami była. Czekam z niecierpliwością na kolejną część ❤️. Justyna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O Tatrach jeszcze napiszę. Jutro plan na Karkonosze, jeśli pogoda będzie znośna.

      Usuń
  2. Dolina Chochołowska wędruje na moją listę ;)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Ciekawe szlaki z Kamionek w Górach Sowich

 Dobrze mieć góry blisko domu. Po pracy można czasami wyjść na szlak, zwłaszcza, gdy dni są długie.  Zapraszam Was w Góry Sowie :) Przebieg szlaku: Kamionki, parking przy kościele pw. Anioła Stróża- szlak żółty- Stara Jodła- szlak niebieski, kierunek Rozdroże nad Kamionkami- Śpiewak- szlak czarny, kierunek Kamionki Czarny Rycerz- szlak zielony kierunek Kamionki Dolne- szlak żółty do kościoła pw. Anioła Stróża Długość szlaku: ok. 9 km Czas: ok. 2,5 h Poziom trudności: łatwy (z elementami wymagającymi uwagi na ścieżce sentymentalnej) Ciekawe miejsca: Kamionki- to malowniczo położona wieś u podnóża Gór Sowich Widok z żółtego szlaku z Kamionek Stara Jodła - polana w Górach Sowich, węzeł szlaków turystycznych, znajduje się tu drewniana wiata Śpiewak- wąski grzbiet zrównany na poziomie 680-700 m stanowiący zakończenie ramienia Wielkiej Sowy Ścieżka Sentymentalna- ścieżka prowadząca przez popularne w XIX w. miejsca, między innymi dawne punkty widokowe, formacje skalne, wyrobiska rud...

Spontaniczna podróż kamperem do Czech część 1.

W tym roku na urlop ruszyliśmy spontanicznie. Nie mieliśmy zaplanowanej dokładnej daty wyjazdu ani celu podróży. Stwierdziliśmy, że warunki atmosferyczne sprzyjają, więc wsiedliśmy do kampera i... W którą stronę jechać? Padło na Kudowę Zdrój, ale po drodze zrobiliśmy przystanek na spacer w Polanicy Zdroju. Rzeka Bystrzyca Dusznicka w Polanicy Zdroju Willa w Polanicy Przy okazji zjedliśmy obiad w Barze Mlecznym Przy Kominku. Polecam. Jedzenie smaczne i w przystępnej cenie. Z pełnymi brzuchami ruszyliśmy do Kudowy. Tam w pierwszej kolejności trafiliśmy do małego antykwariatu, gdzie zaczerpnęliśmy sporo wiedzy na temat szkła. Od jakiegoś czasu zajmujemy się sprzedażą staroci i rękodzieła (zapraszam do zakładki UPOMINKI  ), więc chętnie zaglądamy do sklepów, gdzie są przedmioty z duszą.  Lubimy retro :) Następnie przeszliśmy się po Ogrodzie Muzycznym, w którym umieszczone są pełnowymiarowe  atrapy instrumentów muzycznych. Dalej weszliśmy do ogromnego Parku Zdrojowego. Trafili...