Przejdź do głównej zawartości

Najpiękniejszy szlak do Jeziorka Daisy

Jeziorko Daisy to malowniczo położony zbiornik wodny leżący na terenie Rezerwatu Przyrody w Książańskim Parku Krajobrazowym. W XIX w. wydobywano i wypalano tu wapień.  Po zakończeniu działalności kopalni księżna Daisy von Pless zaaranżowała w jednym z wapienników miejsce wypoczynku. Podobno lubiła wraz z synami organizować tu pikniki. Niestety dzisiaj po dawnej sali biesiadnej pozostały ruiny. Co jakiś czas odwiedzam te strony i niestety coraz smutniej wyglądają.
Do jeziorka dotrzeć można między innymi z Lubiechowa niebieskim lub zielonym szlakiem, z Witoszowa Górnego niebieskim szlakiem lub z Pogorzały- zielonym.
My w planach mieliśmy przejść się tym ostatnim. Po raz kolejny jednak dochodzę do wniosku, że to właśnie droga jest celem. Samo Jeziorko Daisy jest mi znane, jednak odkryłam do niego przez przypadek piękny szlak. Zajechaliśmy do Pogorzały, by z tej malowniczej miejscowości ruszyć zielonym szlakiem. Wieś jednak zaproponowała nam inną drogę oznaczoną kuszącymi drogowskazami.

Ciekawe miejsca w Pogorzale

Zaciekawił nas dawny cmentarz. Jakiś czas temu mieszkańcy Pogorzały oczyścili to miejsce, jednak ponownie zarosło. Tak, jak kiedyś wspominałam, cmentarze to źródło informacji o regionie. Sądząc po jakości zrujnowanych nagrobków, wieś nie należała do biednych. Dowiedziałam się, że ocalał miedzy innymi nagrobek rodziny, która prowadziła w przedwojennej Pogorzale gospodę i masarnię. Lubię odtwarzać historię, nie wiem tylko, czy macie ochotę na czytanie tego, co odnajduję o miejscach, które zwiedzam. Dajcie znać w komentarzach, czy mam umieszczać tu opisy historyczne.

Rodzina Langerów, właścicieli gospody i masarni w przedwojennej Pogorzale


Fragmenty nagrobków na cmentarzu w Pogorzale


Mijaliśmy malowniczą winnicę. Nie trzeba jechać do Toskanii. Wystarczy ruszyć do Pogorzały na Dolnym Śląsku :)

Widok z polnej drogi na winnice w Pogorzale


Samotny


Dotarliśmy do Jeziorka Daisy.
Tu podgląd jak szliśmy.

Ta polna droga, to według mnie najpiękniejszy szlak do Jeziorka Daisy. Do Pogorzały wróciliśmy szlakiem zielonym.

Tablica informacyjna przy Jeziorku Daisy

Wapiennik, w którym mieściła się izba myśliwska księżnej Daisy

Jeziorko Daisy

Krzyż pokutny w Pogorzale- znaleziony na starym cmentarzu, ustawiony blisko szlaku zielonego

P S
Pogorzała to przykład wsi, w której mieszkańcy dbają wspólnie o swoją małą ojczyznę. Widać, że miejsce to jest zadbane. Warto tu przyjechać, zwiedzić okolice i zakupić regionalne produkty takie jak miód czy jaja.

Komentarze

  1. Byłam tam całkiem niedawno, ale szłam od Witoszowa :) Ja jestem za opisami historycznymi jak najbardziej ;)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Dwie wieże nad Nową Rudą

  Dzisiaj przedstawiam Wam obowiązkowy szlak dla tych, co chcą poznać kwintesencję Sudetów Środkowych. Szlak widokowy, urokliwy, spokojny. Jaki? Przeczytajcie i wyruszycie w bajeczną drogę. Zabieram Was do Nowej Rudy, miasta leżącego na ziemi kłodzkiej, między Górami Sowimi, Bardzkimi, Stołowymi i Suchymi, a dokładnie na Wzgórza Włodzickie. Ze szlaku, którym będziemy szli, widać wszystkie wymienione pasma i jeszcze więcej. Ruszamy z parkingu przy Kościele św. Anny wzniesionym na Górze (647 m n.p.m.) pod nazwą tej samej. Barokowa świątynia wzniesiona została w XVII w., jako pątnicza kaplica, przy której, po jakimś czasie zaczęli zamieszkiwać pustelnicy. Już z tego miejsca rozpościera się niesamowita panorama Gór Stołowych, widać również Góry Bystrzyckie.  Widok przy kaplicy Św. Anny Wchodzimy na szlak zielony, po drodze zdobywamy wieżę widokową z 1911 r. wyremontowaną w 2014 r. Niebo jest zachmurzone, ale mimo wszystko widoczność dobra, podziwiamy wiosenny krajobraz. Wieża na G...

Między Niedźwiadkiem i Kocim Grzbietem

 Plan na wyprawę był inny, ale warunki atmosferyczne związane z silnymi porywami wiatru nie pozwoliły na jego realizację. Chcieliśmy ruszyć na szlaki z Przełęczy Woliborskiej w Górach Sowich, ale tam  drzewa aż się uginały, więc pojechaliśmy na parking obok Leśnego Dworku w Bielawie i tu było spokojniej. Nie wiedzieliśmy, którym szlakiem iść, chcieliśmy uciec przed wiatrem. Droga w stronę Trzech Buków wydała nam się spokojna. To był dobry wybór. Podmuchy słyszeliśmy gdzieś daleko, wysoko. Na przełęczy usiedliśmy pod wiatą i zastanawialiśmy się, gdzie dalej iść. Gdzieś nad Kalenicą chyba mocno wiało, więc poszliśmy żółtym szlakiem w stronę Nowej Bielawy. Nad nami po lewej stronie wznosił się Niedźwiadek (675 m n.p.m.). W Bielawie mieliśmy jezdnią wrócić do Leśnego Dworku, ale pokusiliśmy się na zdobycie Kociego Grzbietu i na tym stromym odcinku dopadł nas wiatr. Nie było łatwo, gdybyśmy nie mieli raczków, to pewnie kilka razy spotkalibyśmy się oko w oko z kamienistym i oblodzon...

Międzynarodowy Dzień Terenów Górskich

  Widok ze Śnieżnika Właśnie się dowiedziałam, że obchodzimy Międzynarodowy Dzień Terenów Górskich. Z tej okazji wszystkim Czytelnikom bloga życzę samych bajecznych szlaków w górach.  Naszła mnie taka refleksja: która góra jest moją ulubioną? Myślę, że Śnieżnik w Sudetach. Tam widoki są cudowne, nie ma takiej rozbudowanej infrastruktury jak np. na Śnieżce (chociaż ma się to niestety zmienić) i szlaki na szczyt są bardzo malownicze. Jaka jest Wasza ulubiona góra? Oto kilka kadrów z terenów górskich z mojego albumu: Królowa Karkonoszy- Śnieżka Kondracka Kopa w Tatrach Ostrzyca Proboszczowicka na Przedgórzu Kaczawskim Ślęża na Przedgórzu Sudeckim Ostra Góra na Wzgórzach Dębowych Wielka Sowa w Górach Sowich