Przejdź do głównej zawartości

Nostalgiczny spacer po miejscowości Stolec

 

1 listopada w tym roku jest wyjątkowy. Zawsze, jak większość, odwiedzaliśmy groby naszych bliskich. Tym razem ze względu na zamknięte cmentarze wybraliśmy się na małą wycieczkę do wsi Stolec, by zobaczyć ruiny pałacu, o którym kiedyś słyszałam w audycji radiowej Joanny Lamparskiej "Pociąg do historii" w Radiu RAM. Sama wieś pochodzi z początków XIII w., a jej nazwa nawiązuje do słowa "stolicz", czyli stolica terenu. Nie ma się co dziwić, ponieważ jest największą wsią w rejonie Ząbkowic Śląskich. 
Nasz spacer rozpoczęliśmy przy kościele p.w. Jana Nepomucena. Przez ogrodzenie zajrzeliśmy na pusty cmentarz i aż trudno nam było uwierzyć, że to Dzień Wszystkich Świętych. 
Kościół p.w. Jana Nepomucena w Stolcu

Tuż nad kościołem znajdują się ruiny sporej wieży widokowej. Teren jednak jest zaśmiecony i zarośnięty, ale podnosząc głowę i  patrząc na masywną wieżę można sobie wyobrazić jak majestatycznie wyglądała w dawnych czasach. Pewnie pięknie widać z niej było Ząbkowice na tle gór.
Ruiny wieży widokowej w Stolcu

Dalej ruszyliśmy w stronę pałacu widocznego między drzewami. Nie podeszliśmy blisko, ponieważ jest on ogrodzony, robi jednak wrażenie swoja wielkością. Niestety jego stan jest zły i bez jednej wieży robi smutne wrażenie. Myślę, że to już niestety kwestia czasu, gdy jego bryła zostanie tylko wspomnieniem.

Pałac w Stolcu
Dalej ruszyliśmy w stronę kolejnego kościoła w Stolcu p.w. Najświętszej Panny Maryi i św. Zuzanny. Świątynia zaskoczyła mnie swoją ciekawą, gotycką architekturą z połączonymi dwiema wieżami. Później się dowiedziałam, że to najcenniejszy zabytek we wsi i po tym, co widzieliśmy jest w trakcie prac konserwatorskich. 

Kościół p.w. Najświętszej Panny Maryi i św. Zuzanny w Stolcu
Nasz spacer przerwał deszcz, ale warto wyruszyć szlakiem żółtym ze wsi na Górę Wapienną (357 m n.p.m.), gdzie znajduje się w dawny kamieniołom wapienia- rezerwat ścisły "Skałki Stoleckie".

Komentarze

  1. To musiał być kiedyś piękny pałac...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na starych pocztówkach wygląda okazale. Otoczony był też ogrodem w stylu francuskim.

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Ciekawe szlaki z Kamionek w Górach Sowich

 Dobrze mieć góry blisko domu. Po pracy można czasami wyjść na szlak, zwłaszcza, gdy dni są długie.  Zapraszam Was w Góry Sowie :) Przebieg szlaku: Kamionki, parking przy kościele pw. Anioła Stróża- szlak żółty- Stara Jodła- szlak niebieski, kierunek Rozdroże nad Kamionkami- Śpiewak- szlak czarny, kierunek Kamionki Czarny Rycerz- szlak zielony kierunek Kamionki Dolne- szlak żółty do kościoła pw. Anioła Stróża Długość szlaku: ok. 9 km Czas: ok. 2,5 h Poziom trudności: łatwy (z elementami wymagającymi uwagi na ścieżce sentymentalnej) Ciekawe miejsca: Kamionki- to malowniczo położona wieś u podnóża Gór Sowich Widok z żółtego szlaku z Kamionek Stara Jodła - polana w Górach Sowich, węzeł szlaków turystycznych, znajduje się tu drewniana wiata Śpiewak- wąski grzbiet zrównany na poziomie 680-700 m stanowiący zakończenie ramienia Wielkiej Sowy Ścieżka Sentymentalna- ścieżka prowadząca przez popularne w XIX w. miejsca, między innymi dawne punkty widokowe, formacje skalne, wyrobiska rud...

Pierwszy raz w Tatrach część II

Zielony szlak w kierunku Schroniska PTTK na Polanie Chochołowskiej Czas na kolejną część wspomnień z wyjazdu w Tatry. Pierwsza część tutaj  Właśnie kończy się mój kolejny pracowity dzień. Siedzę otulona kocem, ale myśli mam już gdzie indziej. Jestem wraz z moim bohaterem w Kirach i wchodzę na szlak zielony prowadzący do Schroniska PTTK na Polanie Chochołowskiej. Czuję na twarzy mroźne powietrze i już wiem, że będzie pięknie. Drzewa, szum Chochołowskiego Potoku i ten spokój- bajecznie. Mijamy sporych rozmiarów formacje skalne, a co jakiś czas z za drzew wyłaniają się ośnieżone szczyty. Szlak jest bardzo łagodny, wręcz spacerowy. Po ponad 2 godzinach docieramy do Polany Chochołowskiej, na której stoją zabytkowe bacówki.  Polana Chochołowska z bacówkami W jednej z nich gościł Jan Paweł II. Schodzimy na szlak czarny w kierunku Kaplicy św. Jana Chrzciciela. Właśnie wśród potęgi gór, w otoczeniu natury i  ciszy na skraju lasu stoi maleńka kapliczka zbudowana w góralskim stylu. ...

Spontaniczna podróż kamperem do Czech część 1.

W tym roku na urlop ruszyliśmy spontanicznie. Nie mieliśmy zaplanowanej dokładnej daty wyjazdu ani celu podróży. Stwierdziliśmy, że warunki atmosferyczne sprzyjają, więc wsiedliśmy do kampera i... W którą stronę jechać? Padło na Kudowę Zdrój, ale po drodze zrobiliśmy przystanek na spacer w Polanicy Zdroju. Rzeka Bystrzyca Dusznicka w Polanicy Zdroju Willa w Polanicy Przy okazji zjedliśmy obiad w Barze Mlecznym Przy Kominku. Polecam. Jedzenie smaczne i w przystępnej cenie. Z pełnymi brzuchami ruszyliśmy do Kudowy. Tam w pierwszej kolejności trafiliśmy do małego antykwariatu, gdzie zaczerpnęliśmy sporo wiedzy na temat szkła. Od jakiegoś czasu zajmujemy się sprzedażą staroci i rękodzieła (zapraszam do zakładki UPOMINKI  ), więc chętnie zaglądamy do sklepów, gdzie są przedmioty z duszą.  Lubimy retro :) Następnie przeszliśmy się po Ogrodzie Muzycznym, w którym umieszczone są pełnowymiarowe  atrapy instrumentów muzycznych. Dalej weszliśmy do ogromnego Parku Zdrojowego. Trafili...